Grzegorz Kamiński
Wyobraźnia nie może nas ograniczać

I po bólu…

Sierpień 31st 2009

Żeby była jasność – słowa, którymi rozpocząłem ten wpis, nie należą do mnie. Tak odezwał się do nas ksiądz po tym jak wypowiedzieliśmy już słowa przysięgi. Jak pisałem poprzednio – nerwów nie było wcale. W sobotę, zgodnie z planem o 12.30 wyruszyłem do Chełma. Kwiaty oraz prezenty dla rodziców zdążyłem jeszcze zawieźć do domu weselnego [...]

Read On 2 Comments

Dwa dni…

Sierpień 27th 2009

Zostały mi dwa dni tzw. wolności… W najbliższą sobotę zostanie mi założona na palec obrączka, zwana też potocznie GPSem. Tylko dwa dni… i aż dwa dni. Zewsząd słyszę pytanie – „denerwujesz się?”. Zmówili się wszyscy, czy jak? Może to dziwne, ale póki co jestem całkowicie spokojny. Wszystko już przygotowane (a przynajmniej tak mi się wydaje). [...]

Read On No Comments

Narzeczony mimo woli

Sierpień 9th 2009

Premiera tej komedii romantycznej odbyła się już jakiś czas temu, jednak nie udawało mi się znaleźć czasu na wizytę w kinie.  Do czasu… W sobotę o 22, razem z narzeczoną usiedliśmy w kinowych fotelach. Dlaczego wybrałem się na taki film? Z trzech powodów – lubię komedie romantyczne, moja narzeczona lubi komedie romantyczne, lubię Sandrę Bullock [...]

Read On 1 Comment